Regeneracja stojanów – oszczędność, niezawodność i ekologia Rozmawiamy z Pawłem Janasem, specjalistą ds. napraw i regeneracji silników elektrycznych w firmie Novital.

Redakcja:

Panie Pawle, regeneracja stojanów to temat, który coraz częściej pojawia się w kontekście utrzymania ruchu. Dlaczego dziś tak wiele firm decyduje się na regenerację zamiast wymiany całego silnika?

Paweł Janas (Novital):

To prawda – świadomość w tym zakresie rośnie. Wymiana silnika na nowy to zawsze spory koszt i często długi czas oczekiwania. Tymczasem regeneracja stojana pozwala przywrócić pełną sprawność urządzenia przy znacznie mniejszych nakładach. W większości przypadków możemy uzyskać parametry bardzo zbliżone do nowego silnika – a czasem nawet lepsze, jeśli zastosujemy nowoczesne materiały izolacyjne i lakiernicze.

Profesjonalna regeneracja wymaga doświadczenia, specjalistycznego sprzętu i znajomości technologii uzwojeń. W naszej firmie stosujemy materiały o podwyższonej klasie temperaturowej oraz kontrolę jakości zgodną z normami IEC. Dzięki temu przywracamy sprawność stojanów nawet w najbardziej wymagających aplikacjach przemysłowych.

Redakcja:

Z czego dokładnie składa się proces regeneracji stojana?

Paweł Janas:

To wieloetapowy proces. Zaczynamy od demontażu i dokładnego czyszczenia, żeby usunąć wszelkie zanieczyszczenia, resztki lakieru czy osady. Następnie oceniamy stan uzwojeń i rdzenia, wykonujemy pomiary rezystancji oraz testy izolacji. Jeśli uzwojenia są uszkodzone, przechodzimy do przezwojenia, czyli nawijania nowych cewek z miedzi o odpowiednim przekroju i klasie izolacji.
Kolejnym etapem jest impregnacja lakiernicza – to bardzo ważne, bo zabezpiecza uzwojenia przed drganiami, wilgocią i temperaturą. Na koniec każda jednostka przechodzi pełne testy elektryczne i mechaniczne, zanim trafi z powrotem do klienta.

Redakcja:

Jakie są najczęstsze przyczyny uszkodzenia stojanów?

Paweł Janas:

Najczęściej to przegrzanie, spowodowane przeciążeniem lub zablokowaniem wirnika. Często też osłabia się izolacja – szczególnie w starszych silnikach, które pracują w zapylonym czy wilgotnym środowisku. Nierzadko trafiają do nas stojany po zalaniu wodą lub olejem. Wszystkie te czynniki prowadzą do zwarć i spadku sprawności, ale dzięki regeneracji można to skutecznie naprawić.

Redakcja:

Czy regeneracja naprawdę jest tak trwała jak nowy komponent?

Paweł Janas:

Tak, pod warunkiem że wykonuje ją fachowy zespół i stosuje się odpowiednie materiały. W firmie Novital używamy lakierów impregnacyjnych i izolacji o podwyższonej klasie temperaturowej, a całość wykonujemy zgodnie z normami IEC. Dlatego regenerowany stojan może pracować przez kolejne lata – w wielu przypadkach dłużej niż oryginalny, jeśli wcześniej był wykonany w niższej klasie temperaturowej.

Redakcja:

Jakie korzyści przemawiają za regeneracją z punktu widzenia przedsiębiorstwa?

Paweł Janas:

Przede wszystkim oszczędność – regeneracja to nawet 40–70% niższy koszt w porównaniu z nowym silnikiem. Do tego krótszy czas przestoju, bo naprawa trwa często tylko kilka dni. No i aspekt ekologiczny – regeneracja oznacza mniej odpadów i mniejsze zużycie surowców. To coraz ważniejsze w zakładach, które dążą do zrównoważonej produkcji.

Redakcja:

Na koniec – jaka jest Pana rada dla działów utrzymania ruchu?

Paweł Janas:

Warto regularnie monitorować stan silników – nie czekać, aż coś się spali. Drobne oznaki przegrzewania czy spadki mocy to sygnał, że warto przyjrzeć się uzwojeniom. Wtedy regeneracja jest szybka i bardzo opłacalna.
A jeśli dojdzie już do awarii – nie zawsze trzeba kupować nowy silnik. Często wystarczy dobrze wykonana regeneracja stojana, by maszyna znów działała jak nowa.

 

Paweł Janas – ekspert ds. napraw i regeneracji silników elektrycznych, firma Novital.